Zima pod Gorcami. Kiedy śniegu jest za dużo nawet na sanki
Minus osiemnaście, odwołana szkoła i dziewięć godzin bez prądu. Jak spędzamy z trojgiem dzieci zimowe dni w domu pod Gorcami.
widok na Turbacz, zapach owczarni
Prowadzimy z mężem trzy pokoje dla gości na wsi pod Nowym Targiem. Dzieci pomagają przy zwierzętach, dzieci gości pomagają dzieciom, a ja zapisuję, co z tego wychodzi.

Minus osiemnaście, odwołana szkoła i dziewięć godzin bez prądu. Jak spędzamy z trojgiem dzieci zimowe dni w domu pod Gorcami.
Gorce w deszczu, goście z dziećmi i trzy dni bez szlaku. Skrzynka na deszcz, kalosze z drugiej ręki w rozmiarach 26-38 i białe buty, które nie przeżyły stodoły.
Dwunastolatek przy owcach, dziewięciolatka przy kozach, pięciolatek przy jajkach. Jak dzielimy pracę przy zwierzętach i noc, kiedy przyszła kuna.